Zielona Góra Sport.pl > 

Krzysztof Cegielski: Czy ja chodzę? Ano chodzę. I zatańczę na swoim weselu [ZDJĘCIA, WIDEO]

powrót do artykułu
Udostępnij link: Facebook

Komentarze (18)

  • ewa100040 | 7 miesięcy temu

    brawo mlody czlwieku ,wiem ze mozna i bedzie coraz lepiel , mam 73 lat bylam uziemiona w gipsach 3 miesiace , ,zaparlam sie [ nie uprawialam sportu tyko codzienny spacer z psem ] wszyscy mysleli ze juz nie bede chodzic ,zaparlam sie chodzik ,kule a teraz w domu bez kul ,na spacer z jedna kula , " mmacig " jest id....ta ,nie mam pieniedzy na rechabilitycje i wiem ze to ze zaczynasz chodzic to Twoj wyslek , oby tak dalej dasz rade i bedzie coraz lepiej powodzenia

  • raffii72 | 7 miesięcy temu

    Krzysiu (za pozwoleniem) ale z Ciebie gościu, aż chce mi się wstać i klaskać, jak wtedy w Gdańsku, gdy stałem i klaskałem! Teraz mieszkam w Londynie, ale zawsze będę pamiętał tamte czasy! No i jeszcze ta madrość bijąca w każdym zdaniu (redaktorzy tego portalu wszyscy razem nie byliby w stanie dokonać takiej korekty, to Twoje słowa) Dla mnie już zawsze będziesz MISTRZEM!

  • internauta2013 | 7 miesięcy temu

    Mam podobną sytuację, po udarze mózgu byłem na wózku, ale po pól roku samodzielnej rehabilitacji z trudem, ale chodzę. Uprawianie sportu w młodości też się przydało. Pływanie, spacery z kijkami trekingowymi, rower i siła woli pomagają. Mi jest trudniej ze względu na wiek, ale pan panie Krzysztofie jeszcze niech walczy, a wszystko można osiągnąć. Podziwiam i rozumiem pana chęć bycia "normalnym" jak nikt inny- cóż, takie jest życie. Jak to kiedyś powiedział Jerzy Pilch: "Mecz i tak jest przegrany, ale grać trzeba". Pozdrawiam i życzę powrotu do pełnej sprawności.

  • pawel.lewski | 7 miesięcy temu

    "Cudów się nie spodziewam."
    Dołożę jeszcze swoje "trzy grosze", 10 lat temu uszkodziłem przyczepy mięśni w prawym barku poprzez silne szarpnięcie niewielkiej maszyny, nie zauważyłem, że jest zaklinowana, potworny ból, wsiadłem do samochodu i lewą ręką musiałem wrzucić bieg (na szczęście automat), radia włączyć nie mogłem bo trzeba było podnieść rękę wyżej, lekarz proponował operację za $40 000, postanowiłem że sam sobie poradzę, bardzo gorący prysznic na uszkodzone partie mięśni dawał ulgę, po dwóch m-cach mogłem wrzucić bieg, po 7-miu latach gram w tenisa. W międzyczasie postanowiłem żyć normalnie i nie zwracać uwagi na bark. Organizm regeneruje się czując nasze potrzeby, jeżeli nic nie robimy to nie ma efektów.

  • raffii72 | 7 miesięcy temu

    @pawel.lewski
    Gratulacje! Poza tym... Ostatnie zdanie wbiło mnie w fotel! Jakie to teraz oczywiste! smile

  • mmaciekg | 7 miesięcy temu

    Ależ ta rehabilitacja musiała kosztować. I to właśnie znamienne dla Polskiego masowego antysemityzmu. Można było te pieniądze przeznaczyć na kolejny mural z Edelmanem albo na Muzeum Żydowskie. A on nie, sam wydał, na siebie. Antysemityzm Polacy wypijają wraz z mlekiem matki (cytat, Menachem Begin, ongiś premier terytoriów okupowanych przez tzw 'Izrael')

  • raffii72 | 7 miesięcy temu

    @mmaciekg
    Rewelacja! Zakładam, że 8/9 osób na 10 minusujących nie zrozumiało z Twojej wypowiedzi słowa... Tyle, że wtrącenie zupełnie niepotrzebne i bez związku, powinieneś troszku ochłonąć!

  • waw-el | 7 miesięcy temu

    jestem pelen uznania...... i mysle ze gbyby ludzie na wozkach szli Pana droga to duza czesc tych wozkowiczow poprawilaby swoja sprawnosc fizyczna. samo bywanie w osrodku rehabilitacyjnym od czasu do czasu nie przyniesie zadnych korzysci. jest to takie samooszukiwanie sie za aprobata lekarzy....

    """jednak kierowałem się własnym myśleniem"""" ..... tak wlasne myslenie i wlasna praca rehabilitacja
    .
    u Arabow jest powiedzenie "" pomoz sobie sam, bo Allah ci nie pomoze""

  • mmaciekg | 7 miesięcy temu

    @waw-el
    a u żydów jest 'oszukać goja to nie grzech, to zasługa'

  • pawel.lewski | 7 miesięcy temu

    "Nie wiem, gdzie jest granica. "
    Granica jest w Twojej głowie, dopóki się nie poddasz będziesz pomagał organizmowi regenerować się, czasami trwa to kilka lat, nie wiem czy będziesz sprawny w 100%-tach ale z upływem czasu zaobserwujesz poprawę, nie poddawaj się, to najgorsza opcja. Życzę wytrwania w tym stanie, trzymaj się chłopie!!! Wielki szacunek!!!

  • zostawciemniewspokoju | 7 miesięcy temu

    Gratulacje i powodzenia! Ma Pan siłę i całą resztę życia by się realizować, da Pan radę.

  • dbryszard | 7 miesięcy temu

    Panie Krzysztofie, podziwiam Pana !!!
    życzę wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia,
    oraz wytrwałości w walce o pełną sprawność
    pozdrawiam
    kibic z Torunia

  • martin00marius | 7 miesięcy temu

    Pamiętam tego faceta jak wraz z Rafałem Darżynkiewiczem komentowali dla TVP SPORT zawody żużlowe. Okazał się gościem z dużą wiedzą żużlową. Dobrze że znalazł świetną dziewczynę , która się nie krzywiła na to że facet jest inwalidą . Oby kiedykolwiek udało mu się stanąć o własnych nogach. Głowa do góry panie Cegielski.

Zaloguj się i dodaj komentarz (logowanie wymagane)

Komentarz

Zielona Góra